budynki

W dalszym ciągu gorąco na rynku najmu mieszkań.

Wynajmując mieszkanie podejmujemy pewne ryzyko. Zdarza się, że lokatorzy nie dbają o wynajmowany lokal a jego wyposażenie ulega zniszczeniu. Nieuczciwy najemca, może również zalegać z opłatą czynszu. Nie warto jednak zniechęcać się do najmu, gdyż daje on możliwość atrakcyjnego zarobku. Szczególnie, że jesteśmy w trakcie największego ożywienia na rynku, wynikającego ze zbliżającego się roku akademickiego.

Poznaj przyszłego najemcę!
Decydując się na wynajęcie mieszkania, w pierwszej kolejności powinniśmy sprawdzić wiarygodność potencjalnego najemcy. W Polsce rocznie odnotowuje się kilkanaście tysięcy prób użycia skradzionych dokumentów tożsamości. Warto więc poprosić o pokazanie dwóch dokumentów, może to być np. dowód osobisty, prawo jazdy bądź paszport.

Dobrym pomysłem jest także zadawanie jak największej ilości pytań, by lepiej poznać przyszłego lokatora. Dzięki temu dowiemy się czym zajmuje się zawodowo, jakie ma zainteresowania, a w efekcie, upewnimy się także czy jest osobą godną naszego zaufania.
Coraz częstszymi i naturalnymi stają się pytania o sytuację materialną. Możemy w ten sposób uniknąć problemów z nieterminowym opłacaniem czynszu. Należy pamiętać, że wynajem mieszkania jest rodzajem inwestycji, z której planujemy czerpać zyski, zróbmy więc wszystko, by uniknąć związania się z potencjalnie niewypłacalnym kontrahentem.

O tym, co powinna zawierać umowa najmu przeczytasz tutaj.

urban-455758_1280

Kupujący i wynajmujący mieszkania, coraz bardziej świadomi za co chcą płacić.

Zwiększająca się liczba nowych mieszkań dostępnych na rynku powoduje, że deweloperzy muszą bardziej starać się o klienta. A ten staje się bardziej świadomy i wymagający. Poza głównymi kryteriami – ceną, metrażem i lokalizacją – coraz częściej kieruje się jakością wykończenia, otoczeniem inwestycji czy kosztami administrowania.

Zwiększająca się liczba nowych mieszkań dostępnych na rynku powoduje, że deweloperzy muszą bardziej starać się o klienta. A ten staje się bardziej świadomy i wymagający. Poza głównymi kryteriami – ceną, metrażem i lokalizacją – coraz częściej kieruje się jakością wykończenia, otoczeniem inwestycji czy kosztami administrowania.
Z badań sondażowych, m.in. dla portali otodom.pl, dom.gratka.pl, wynika, że najważniejszym kryterium wyboru lokalizacji przez Polaków jest dogodny dojazd samochodem i w drugiej kolejności transportem publicznym. Na kolejnych miejscach znalazła się lokalizacja w mieście, ale nie w pobliżu centrum, oraz bliskość parków i terenów. Wciąż jednak, dla większości, od lokalizacji ważniejsza jest cena i w porównaniu z 2014 rokiem znaczenie ceny wzrosło, a lokalizacji zmalało.

Jednak w większych miastach, lokalizacja stawiana jest na pierwszym miejscu.
Coraz częściej również, brane są pod uwagę takie czynniki jak lokalizacja przestrzenna i koszty administracyjne.
Rośnie liczba osób, które za zieleń za oknem czy balkon są w stanie dopłacić niezłe sumy 🙂

*źródło: Onet.pl
Na rynku nieruchomości czuć, że już sierpień, (2)

Na rynku nieruchomości czuć, że już sierpień – Studenci bardzo aktywnie poszukują mieszkań.

Sierpień to miesiąc, w którym studenci zaczynają aktywne poszukiwanie mieszkania na zbliżający się rok akademicki. Najbardziej atrakcyjne oferty znikają w tym czasie jak świeże bułeczki. Jest to również okres, kiedy ceny ofert mogą szybować do góry, dlatego warto wiedzieć, jak nie dać się oszukać. Jeżeli zabraknie miejsc w akademiku to czasu na znalezienie mieszkania nie będzie wcale tak dużo. Więc…

Gdzie szukać?

  • Najbardziej popularnym sposobem poszukiwania stancji są ogłoszenia zamieszczone na portalach internetowych. W serwisie nieruchomościowym ogłoszenia są zaktualizowane, dość szeroko opisane oraz posiadające rozbudowana galerię zdjęć.Warto podczas poszukiwań stancji skorzystać z różnych funkcji wyszukiwania jakie daje serwis. W wyszukiwarce ogłoszeń możemy wybrać, jakiego typu nieruchomości poszukujemy: czy jest to mieszkanie czy pokój, zawężenie lokalizacyjne można określić wybierając miejscowość i dzielnicę, a następnie – preferowane ceny i powierzchnie lokali. Dlatego tak ważne jest, aby dodający ogłoszenie wypełniali jak najwięcej pól na karcie dodawania ogłoszenia, ponieważ zwiększa to szansę na znalezienie klienta.
  • Oferty wynajmu mieszkania znajdziemy również w lokalnej prasie. Ogłoszenia tam zamieszczane są w specjalnych sekcjach ogłoszeniowych. Zawierają jednak informacje szczątkowe o lokalu, głównie w jakiej dzielnicy się znajduje oraz kontakt do właściciela.
  • Częstym sposobem informowania o mieszkaniu do wynajęcia są również ogłoszenia zamieszczane w punktach informacyjnych na uczelniach. Tam zamieszczają swoje oferty głównie osoby posiadające nieruchomość w bliskiej odległości od uczelni. W większości są to oferty od osób prywatnych.
  • Kolejnym sposobem na poszukiwanie mieszkania na wynajem jest sprawdzanie tematycznych grup na Facebooku. W tym miejscu mieszają się ogłoszenia dodawane przez osoby prywatne, agencje nieruchomości, ale również lokatorów, którzy poszukują towarzystwa do mieszkania lub kogoś na swoje miejsce. Facebook pozwala na dodawanie ogłoszeń za darmo, dlatego nie możemy narzekać na brak ofert.

Jak szukać i nie dać się oszukać?

Przede wszystkim bądź precyzyjny. Określ lokalizację, cenę, wielkość mieszkania/pokoju czy liczbę pokoi. W ten sposób unikniesz niepotrzebnego wertowania ofert, które nie będą dla Ciebie atrakcyjne.

Pamiętaj o swoim budżecie i dokładnie sprawdzaj ceny. Zdarzają się osoby, które w ogłoszeniach podają zaniżoną kwotę lub jedynie kwotę odstępnego. Pamiętaj jednak, że czynsz administracyjny zmienia się w ciągu roku, a media płacisz według zużycia nie tylko Twojego, ale również Twoich współlokatorów. Może to znacznie wpłynąć na wysokość środków, które trzeba będzie przeznaczyć na wynajem.

Nie ufaj ogłoszeniom bez zdjęć. Jeżeli zachwalane mieszkanie nie posiada zdjęć w ogłoszeniu, może to oznaczać, że właściciel ma coś do ukrycia. Można skontaktować się z właścicielem i poprosić o zdjęcia lokalu, jednak gdy słyszymy wymówki – czerwona lampka w naszych głowach powinna się rozjarzyć jak latarnia morska w burzową noc.

Uważaj na scam! Zdarzają się idealne mieszkania na wynajem z idealnymi zdjęciami, idealnymi warunkami i idealnym dojazdem na uczelnię. Istnieje jednak haczyk w postaci pośrednictwa – za przekazanie kontaktu do właściciela mieszkania lub obejrzenia go – pobiera się opłatę. Czy trzeba dodać, że po pobraniu opłaty kontakt z agentem się urywa, a samo mieszkanie było wynajęte już od dłuższego czasu lub nie istnieje?

Sprawdzaj prawdziwość informacji. Krótka podróż Google StreetView zweryfikuje, czy okolica jest tak zielona i tak fantastycznie skomunikowana jak było to podane w ogłoszeniu. W określeniu dojazdu pomogą również aplikacje, dzięki którym można określić najbliższy przystanek i drogę do uczelni czy miejsca pracy.

Mamy nadzieję, że skorzystanie z naszych porad nie tylko pomoże Państwu sprawnie wynająć mieszkanie, ale również zadbać o bezpieczeństwo!

post-webinar-mw2

Mistrz Wynajmu zaprasza na webinar ZARZĄDZANIE MIESZKANIEM NAWYNAJEM

Już 11 sierpnia o godzinie 20:00 odbędzie się kolejne z cyklu, szkolenie Mistrza Wynajmu.
Tym razem wakacyjnie w nieco innej formie.
Spotykamy się on line na darmowym webinarze.

Będzie on poświęcony tematom związanym z zarządzaniem mieszkaniem na wynajem, czyli tak naprawdę wszystkim kwestiom począwszy od umieszczenia ogłoszenia, przez wynajem, rozliczanie okresu najmu do wyprowadzki.

Zapisy:
https://mistrzwynajmu.pl/webinar/

Serdecznie zapraszamy!

euro_na_MW

Jedno za gotówkę, czy dwa w kredycie?

Inwestorzy, którzy mają gotówkę na zakup mieszkania pod wynajem, a jednocześnie wysoką zdolność kredytową, mogą rozważyć zaciągnięcie kredytu i zakup dwóch nieruchomości. Opłacalność operacji zależy od wielu czynników, ale statystyka wskazuje, że warto. Oczywiście trzeba być świadomym ryzyka.

Rekordowo niskie oprocentowanie kredytów hipotecznych, spowodowane najniższymi stopami procentowymi w historii kusi do skorzystania z bankowego finansowania nawet osoby, które dysponują gotówką na zakup mieszkania. Posiłkując się kredytem można kupić dwa mieszkania, a nie jedno, trzeba jednak pamiętać, że zakup na kredyt wiąże się z dodatkowymi kosztami w postaci wielu opłat na początku, no i odsetkami przez cały okres spłaty. Home Broker sprawdził, jak wygląda opłacalność inwestycji w dwa mieszkania na wynajem w przypadku zaciągnięcia kredytu na 10, 20 i 30 lat.

Warszawa jest największym w Polsce rynkiem nieruchomości, tutaj też operuje najwięcej inwestorów, którzy chcą ulokować swoje pieniądze w mieszkanie na wynajem, dlatego symulację zakupu dwóch mieszkań na kredyt przeprowadzimy dla warunków warszawskich. Według danych z transakcji klientów Home Brokera i Open Finance oraz ofert najmu w serwisie Domiporta.pl, oczekiwana rentowność netto inwestycji w mieszkanie na wynajem w stolicy to obecnie 4,72 proc. To znaczy, że kupując mieszkanie za 362 tys. zł (50-metrowe za średnią warszawską cenę), po zapłaceniu podatku i czynszu otrzymamy rocznie 17,1 tys. zł, a przez dziesięć lat 171 tys. zł. Obliczenia zakładają, że w ciągu roku mieszkanie będzie wynajęte przez 10,5 miesiąca. W przypadku znalezienia stałego długoterminowego najemcy kwota będzie naturalnie wyższa.

Skutki mnożenia kapitału:
A co, gdyby kupić dwa takie mieszkania zamiast jednego, posiłkując się dodatkowo kredytem? Mamy 362 tys. zł. Prowizje i ubezpieczenia pochłoną ok. 8 tys. zł na jedno mieszkanie, więc łącznie będzie to 16 tys. zł. Na wkład własny można więc przeznaczyć tylko 346 tys. zł. Na zakup dwóch mieszkań potrzeba 724 tys. zł (dwie nieruchomości po 362 tys. zł każda), to znaczy, że trzeba od banku pożyczyć 378 tys. zł.

Teraz wystarczy policzyć odsetki od kredytu i sprawdzić, czy wynajmując mieszkanie jesteśmy w stanie na nie zarobić.
(…)
Oczywiście opcja zakupu dwóch mieszkań zamiast jednego jest dostępna tylko dla osób, które jednocześnie dysponują zapasem gotówki i mają wysoką zdolność kredytową. O tym, że takich inwestorów nie brakuje, świadczą informacje płynące od deweloperów: w wielu inwestycjach dwie trzecie mieszkań kupowanych jest za gotówkę. Po zakończeniu spłacania kredytu przewaga dwóch mieszkań nad jednym jest już oczywista i nie potrzeba do tego obliczeń – będą one generowały dwukrotnie więcej przychodu.

Czytaj więcej:
http://biznes.interia.pl/nieruchomosci/news/co-dwa-mieszkania-to-nie-jedno-warto-dobrze-policzyc,2129853,4206

*źródło: GPW, Home Broker, Domiporta.pl
remont w wakacje, remont, remont mieszkania, remontowanie

4 powody, dla których warto wyremontować mieszkanie w wakacje.

Sezon wakacyjny rozpoczęty!
Rozpoczyna się również sezon najmu, który swój pik będzie miał pod koniec wakacji. Ten moment można wykorzystać do podniesienia standardu mieszkania na wynajem, odświeżenia ścian i naprawy drobnych usterek.

Poniżej wymieniamy 4 powody, dla których warto zdecydować się na szybki remont w wakacje:

1. Dłuższy dzień – do przeprowadzenia remontu, dobrze jest wykorzystać wcześnie rozpoczynający się dzień i długie wieczory. Dodatkowych kilka godzin w ciągu dnia, może zdecydowanie przyspieszyć remont.

2. Wyższe temperatury – w okresie wakacyjnym dużo szybciej wyschnął czyszczone lub malowane ściany. Jeśli chcemy wykonać remont, np. w czasie tygodniowego urlopu najemców, każda godzina jest cenna :).

3. Część najemców wyjeżdża na urlop – można wykorzystać ten okres na wyremontowanie mieszkania, które ma lokatorów.

4. Studenci szukają mieszkań we wrześniu/ od października – chcą w ten sposób zaoszczędzić na czynszu w miesiącach wakacyjnych, a właściciel mieszkania może podnieść w ten sposób jego standard, przez co może oczekiwać wyższego odstępnego.

Nawet podczas remontu należy promować mieszkanie. Tym bardziej, jeśli remont nie jest generalny i planowany jest na tydzień. Już w ten sposób możemy sprawdzić zainteresowanie naszą ofertą i nie stracimy całego miesiąca rozliczeniowego.

 

Jeśli ten artykuł jest dla Ciebie wartościowy, proszę, udostępnij go na swoich fejsbuku 🙂

budynki

Rynek pierwotny czy wtórny? Jakie nieruchomości najczęściej kupują Polacy?

Dziś zapraszamy do przeczytania artykułu, na temat tego, które mieszkania cieszą się większą popularnością. Nowe? Czy te z drugiej ręki?

Jakie czynniki przeważały przy wyborze nowych mieszkań, a kto wybierał te, które miały wcześniej swoich właścicieli?
Jaki wpływ na zakup mieszkań miał program MdM?

Zapraszamy do lektury:

http://biznes.interia.pl/nieruchomosci/news/nowe-czy-z-drugiej-reki-jakich-nieruchomosci-szukali,2132830,4206

house-435618_1280

Kupię, zamieszkam albo wynajmę – cudzoziemcy kupują coraz więcej domów i mieszkań w Polsce.

Ceny nieruchomości, sytuacja polityczna i ekonomiczna, co by nie mówić, polski rynek nieruchomości jest atrakcyjny dla obcokrajowców.

W poprzednim roku najwięcej mieszkań, w grupie obcokrajowców, kupili Niemcy. Weszli oni w posiadanie ponad 30 tys. mkw. mieszkań. Zakładając, że mieszkanie ma 45-55 mkw. jest to pomiędzy 660 a 540 mieszkań.
Ta informacja może nie dziwić, ponieważ nasi zachodni sąsiedzi, byli w czołówce zagranicznych inwestorów w rynek nieruchomości w Polsce w ostatnich latach.

Ciekawym zjawiskiem może być wzrost zakupu nieruchomości przez Ukraińców.
W 2014 roku kupili oni o 30% więcej mieszkań niż rok wcześniej. Nabyli oni ponad 24 tys. mkw. mieszkań, co pozycjonuje ich na drugim miejscu w zakupie mieszkań przez obcokrajowców w poprzednim roku.
W 2013 roku odsetek ten stanowił 11,4%, a jeszcze 5 lat wcześniej, było to niewiele ponad 5%.
Niewątpliwie zmiany te mają związek z niepewną sytuacja polityczną na Ukrainie.
Możemy zaobserwować, że trend ten idzie ku górze i mieszkania w Polsce stają się atrakcyjne nie tylko pod względem inwestycji, ale również dają możliwość bezpiecznego zamieszkania po opuszczeniu Ukrainy.
Bardzo możliwe, że Ukraińcy obecnie opuszczający swój kraj będą korzystać z możliwości wynajęcia lokali od swoich rodaków. Jednak z informacji biur pośredniczących w wynajmie, będzie to i tak niewielka liczna, w porównaniu z zapotrzebowaniem.

Z danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych wynika, że w ubiegłym roku, w Polsce, mieszkania i domy kupili obywatele 92 krajów.
W czołówce, poza Niemcami i Ukrainą, plasują się Francuzi, Włosi, Anglicy. Niemniej jednak rynek nieruchomości w Polsce jest też atrakcyjny dla Chin czy obywateli Dominikany.

Wśród zagranicznych inwestorów przeważają osoby fizyczne (80%), a łącznie w poprzednim roku cudzoziemcy kupili około 4-4,5 tys. mkw. co stanowi około 3% rocznej liczby nowych mieszkań w naszym kraju.

Pod względem lokalizacji dominuje Warszawa, następnie Kraków, Wrocław, Poznań, Gdańsk, Szczecin, Łódź.

Zainteresowanie mieszkaniami w naszym kraju rośnie, więc warto wykorzystać obecne warunki kredytowe i stosunkowo niski wkład własny, by kupić nieruchomość.

źródło: Home Broker, MSW
apartment-406901_1280

Zbliżają się wakacje i nie chcesz, by twoje mieszkanie stało puste? Wykorzystaj fakt, że zbliża się nowy rok akademicki – Student to bardzo dobry Klient.

Choć bardzo wielu studentów odkłada decyzję o wynajęciu mieszkania na wrzesień, lub nawet październik, chcąc w ten sposób zaoszczędzić na płaceniu czynszu w miesiącach wakacyjnych, to w wakacje też można wynająć mieszkanie.

Jednak wrzesień i październik to okresy, w których oferta mieszkań może już być znacznie ograniczona. Ceny również mogą być wyższe i trudniej negocjować ceny z właścicielami. Już w wakacje zaczynają się poszukiwania mieszkania idealnego.

 

W okresie wakacyjnym (czerwiec – lipiec – sierpień) ceny mieszkań są nico niższe i z tego też faktu coraz większa liczba studentów, już w tym okresie szuka mieszkania.
Miesięczny koszt wynajęcia 2-pokojowego mieszkania w większym mieście to koszt około 1300-1900 PLN, a 3-pokojowego ok. 1800-2500 PLN. Przy podziale kosztów na kilka osób, wychodzą kwoty rzędu 600-700 PLN.
Ponieważ kawalerki zaczynają się od kwot ok. 900 PLN/miesiąc, pojedyncze osoby, nie będą nimi w większym stopniu zainteresowane. Co innego pary. Dla dwóch osób, ceniących sobie prywatność – kawalerka jest doskonałym wyborem.

 

Sytuacja życiowa często wpływa na fakt, że osoby wynajmujące nie chcą wiązać się terminową umową najmu, np. na rok. Zatem właściciele mieszkań mają utrudnione zadanie, znaleźć długoterminowego najemcę i postawieni są przed wyborem: wynająć na nieokreślony czas z jednomiesięcznym okresem wypowiedzenia, czy dłużej szukać lokatora, który podpisze terminową umowę np. na rok.
Studenci znacznie chętniej podpisują umowę na co najmniej okres roku akademickiego, tj. 10 miesięcy. Przy dobrze układającej się współpracy, może okazać się, że nasze mieszkanie będzie wynajęte przez cały okres studiów.

 

Ważne, by przy zawieraniu umowy pamiętać, że jeśli wynajmujemy mieszkanie studentom niepracującym, warto umowę najmu podpisać z rodzicami.
Osoby przebywające w mieszkaniu, należy wtedy wymienić w umowie, jako użytkowników lokalu, natomiast za zobowiązania finansowe odpowiadać będą rodzice,
Takie zawarcie umowy jest korzystne przy ewentualnym windykowaniu zaległych płatności. Jeśli podpiszemy umowę z osobą nie mającą przychodów, to trudniej dochodzić płatności zaległych czynszów.
Oczywiście, możemy również zdecydować się na podpisanie umowy najmu okazjonalnego.

 

Po więcej informacji jak zweryfikować najemców i przygotować się do bezpiecznego wynajmowania mieszkania zapraszamy na najbliższe szkolenie Mistrza Wynajmu 
ser

Czynniki sprzyjające rynkowi wynajmu mieszkań.

Rynek wynajmu mieszkań w ostatnim czasie mocno ewoluuje. O ile jeszcze 4-5 lat temu znalezienie najemców na duże mieszkanie było bardzo łatwe, o tyle obecnie królują pokoje oraz mieszkania od 16 do 35 metrów- jedno lub dwu pokojowe. Powodów jest z pewnością kilka, tym razem chcieliśmy zwrócić uwagę na dwa, mające długotrwały wpływ na rynek wynajmu nieruchomości mieszkalnych.

Jednym z czynników jest zmiana pokoleniowa wśród najemców. Studenci, szczególnie w miastach akademickich, to największa grupa kształtująca rynek. Mury uczelni wypełniają obecnie roczniki 1990 – 1995, czyli wg socjologów – generacja „Z”. Jest to pokolenie, które wkracza na rynek pracy i najmu, więc eksperci są powściągliwi w charakterystyce tej grupy. Niemniej, co pewne, lokatorzy z tych roczników wychowali się
w dobie Internetu
i wirtualnego świata, zastępując niejednokrotnie przyjaźnie zawierane w realnym świecie tymi, które pielęgnują poprzez media społecznościowe. Widać to bezpośrednio na rynku wynajmu mieszkań. Ktoś, kto posiadając mieszkanie 3-4 pokojowe, jeszcze kilka lat temu nie miał problemu z wynajęciem mieszkania „paczce” znajomych, obecnie częściej otrzymuje telefony od grupy przedsiębiorców szukających biznesu w podnajmie mieszkań na pokoje. To właśnie ten trend – pokoje i małe mieszkania, które zapewniają prywatność
i możliwość swobody, stały się głównym obiektem pożądania najemców.
Przedstawiciele pokolenia
„Z” oraz ich starsi koledzy (Pokolenie Y), w przeciwieństwie do osób z roczników 1975- 1985, bardziej cenią sobie mobilność niż stabilizację wynikającą z jednego, na całe życie, miejsca zamieszkania. Wpływa to pozytywnie na rynek najmu, gdyż o ile kiedyś najem mieszkania kojarzony był z przejściowym „złem koniecznym”, o tyle teraz staje się wygodną formą pozwalającą migrować wraz z pracą czy zmieniającym się pomysłem na życie. Powyższe potwierdzają statystyki, bo według GUS rośnie liczna osób samotnych oraz tych, którzy chętniej gotowi są przeprowadzić się nawet kilka razy w ciągu swojego życia, tym samym układając na nowo swoje życie prywatne i/lub zawodowe. Coraz bardziej cenią sobie swobodę i wolność, czyli mobilność, jak również wolność od zobowiązać, coraz częściej tych kredytowych.  Młode osoby prawie równie chętnie godzą się na zmianę miejsca zamieszkania w obrębie kraju, co na zmianę wiążącą się z wyjazdem za granicę, a liczba migrujących stale rośnie.

Drugim czynnikiem, częściowo wynikającym z pierwszego, jest to, że wśród najemców posiadających już dyplom uczelni znaczna grupa to osoby niebędące w stałych związkach. Single, jeśli chodzi o wynajem mieszkań, to bardzo dobra grupa docelowa. Coraz rzadziej poszukują oni kawalerek, najpopularniejszy metraż 35-45 mkw dla dwóch pokoi, najlepiej z miejscem postojowym. Ważna jest dla nich lokalizacja – komunikacja, rozrywka, centra handlowe, jak również dostęp do mniejszych sklepików.

Grono singli zasilają również osoby po rozwodach, których z roku na rok przybywa. Singiel zdecydowanie łatwiej wynajmie mieszkanie, niż uzyska kredyt hipoteczny. Wszystko idzie w tym kierunku, że dla wielu osób wynajem będzie jedyną możliwością.

Grupa najemców, która nie może pozwolić sobie na zakup mieszkania to również nasi Sąsiedzi, którzy w coraz większej liczbie przyjeżdżają do Polski i chcą tutaj zamieszkać. Dla nich, ze względu na sytuację prawną oraz ekonomiczną, wynajem mieszkania to jedyna możliwość. W zależności od tego, czym się zajmują i gdzie pracują, wynajmują mieszkania w różnych grupach cenowych – od pokoi za 500 zł po 3-4 pokojowe mieszkania, za które swobodnie płaca do 4000 zł miesięcznie. Warto tutaj zwrócić uwagę, że ze względu na sytuacje demograficzną i starzejące się polskie społeczeństwo, imigranci będą stanowić coraz większą grupę najemców.

Podsumowując, demografia i zmiany pokoleniowe mają znaczny wpływ na rozwój rynku najmu. Warto się do tego przygotować i wykorzystać ten trend, zamiast z nim mozolnie walczyć.